Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Gou Gu Nao 2017

Herbata: Gou Gu Nao
Sprzedawca: Eherbata.pl
Pochodzenie: Chiny, Jiangxi
Rodzaj: Zielona
Data zbioru: Marzec 2017

Gou Go Nao to Chińska zielona herbata, z którą nigdy przedtem nie miałem do czynienia. Jest to bowiem herbata bardzo niszowa. Wersja, którą ja zakupiłem, pakowana jest w małe, foliowe opakowana po 5g.
Listki, po wysypaniu, okazały się być raczej niewielkie, o regularnej, zielonej barwie. Część z nich pokryta jest białym puchem, co sugeruje, że jest to herbata wysokiej jakości. Listki są zrolowane dość delikatnie. Aromat suszu jest raczej mocny, da się wyczuć tu głównie nuty orzechowe, lecz wyczuwalna jest też swego rodzaju kwiatowość.
Parzenie:
Do zaparzenia herbaty użyłem niewielkiego czajniczka, o pojemności ok. 120 ml, który wykonany został przez Andrzeja Bero. Wykorzystałem całą zawartość opakowania, czyli 5 gramów herbaty, parząc wodą o temperaturze ok. 80°C. Parzenie zacząłem od 45 sekund, zwiększając czas z każdym kolejnym wykonywanym naparem. 
Po zaparzeniu, w aromacie pojawiły się nuty zapachowe świadczące o prażeniu. Wciąż dominował orzech, lecz dało się zauważyć też coś, przypominającego mi nieco kukurydzę. Był on również delikatnie kwaskowy. 
Barwa naparu była bardzo delikatna, żółto-zielona. Piękna, lecz subtelna. Być może była to też kwestia białego szkliwa w moich czarkach.
Smak herbaty był bardzo zaskakujący - przede wszystkim, herbata była bardzo świeża w smaku. Czuć było od razu, że pochodzi z tegorocznych zbiorów. Było w niej pełno umami, dało się wyczuć również sporo warzyw, głównie szparagi. Zauważalne były tu także orzechy. Całość podkreślona minimalną goryczką w głębi ust. Herbata nie była szczególnie słodka, lecz pozostawał po niej przyjemny, słodki posmak. Z czasem pojawiło się w niej odrobinkę więcej kwiatów. Tym co szczególne przy tej herbacie, było to, że zostawało po niej specyficzne wrażenie w ustach, jakby była nieco oleista. Niestety, jest to herbata która nie nadaje się do wykonania zbyt wielu parzeń. 
Podsumowując - Gou Gu Nao to herbata, która zdobywa coraz większą popularność, i jasnym jest dlaczego. Wyczuwalne jest w niej bowiem bardzo dużo różnych nut smakowych. Posiada dużo umami, co jest bardzo przyjemne w połączeniu ze specyficznym orzechem pochodzącym z prażenia. Pomimo, iż nie jest jeszcze szeroko znana, stanowczo zasługuje na Waszą uwagę.


niedziela, 9 lipca 2017

Tai Ping Hou Kui 2017

Herbata: Tai Ping Hou Kui
Sprzedawca: Eherbata.pl
Pochodzenie: Chiny, Anhui, Taiping.
Rodzaj: Zielona
Data zbioru: Marzec 2017

Tai Ping Hou Kui to jedna z tych herbat, które prezentują się najbardziej widowiskowo. Olbrzymie liście, które charakteryzują tę herbatę wyglądają wspaniale, szczególnie parzone w przezroczystych, wysokich i wąskich szklankach. Jest to właśnie metoda, którą zdecydowałem się wybrać do przygotowania tej herbaty. Jednym z alternatywnych sposobów przygotowania jej, jest skorzystanie z niewielkiej miseczki, która również daje miejsce wielkim liściom na otworzenie się, oraz daje możliwość zaparzenia jej bez niszczenia samych liści.
Przed zaparzeniem herbaty, wyczuwalny jest bardzo słodki aromat, przy pierwszym wrażeniu skojarzył mi się wręcz z świeżo upieczonym ciastem, jednak po chwili da się wyczuć nuty bardziej kwiatowe, przykrywające delikatny aromat przypominający wodorosty.
Parzenie:
Jak wcześniej wspominałem, do zaparzenia herbaty zastosowałem dość wysoką, i raczej wąską szklankę. Liście lepiej się w niej prezentują, i można je tam zmieścić bez łamania. Mają również możliwość lepszego otworzenia się. Wykonałem 5 parzeń, wodą o temp. ok. 80°C. Zacząłem od ok. 45 sekund, wraz z każdym parzeniem wydłużając nieco czas.
Barwa herbaty raczej nie zaskakuje. Była średnio nasycona, lecz wyraźnie zielona, z nieco żółtymi refleksami. Raczej nie zmieniała się z kolejnymi parzeniami. Aromat suszu po zaparzeniu herbaty wzmocnił się, teraz na pierwszy plan wyszły już nuty wodorostów, lecz pozostała dość słodka w zapachu.
Przechodząc do smaku, muszę powiedzieć, że niesamowicie mnie on zaskoczył. Zwykle bowiem, spotykałem się z herbatą mocno warzywną, z nutami nieco kwiatowymi, tym razem zaś, herbata okazała się być bardzo słodka, i dało się wyczuć nawet nieco owocowych nut. Niemniej jednak w tle odnaleźć można było nuty szparagowe. W żadnym ze zrobionych przeze mnie parzeń nie znalazłem ani trochę goryczy.
Herbata w tym roku zaskoczyła mnie niezwykle pozytywnie. Zawsze uważałem ją za bardzo smaczną, lecz myślę, że dopiero teraz udało mi się na prawdę ją docenić. Zdecydowanie zasługuje na miejsce wśród Dziesięciu Wielkich Herbat Chińskich, jest klasykiem, którego wręcz wypada znać.



środa, 31 sierpnia 2016

Darjeeling Mim Organic 2016


Herbata: Darjeeling Mim Organic
Sprzedawca: eherbata.pl
Pochodzenie: Indie 
Rodzaj: Czarna
Zbiór: First Flush
Data zbioru: Marzec 2016
Wakacyjny czas powoli dobiega niestety końca. O tej porze roku, jednymi z moich ulubionych herbat niezaprzeczalnie stają się pierwsze zbiory herbat z Darjeeling. Dzisiaj miałem przyjemność napić się herbaty z ogrodu Mim, który położony jest w północno-zachodnim darjeelingu. Znajduje się na wysokości 580-1860 m n.p.m. Ponoć widoczny jest stamtąd szczyt mount Everest. Jest to ogród organiczny - posiada certyfikat, który informuje m.in o tym, iż przy uprawie nie stosowane są sztuczne nawozy. Po otwarciu opakowania, poczuć możemy aromat listków, który jest słodki, nieco ziołowy, z morelową nutą.Zaparzyłem ją tak jak z reguły parzę darjeelingi.


Parzenie: Gaiwan 100ml, 1,5g, 80C, 2 min
Barwa naparu jest naprawdę piękna, złota, z delikatnymi, zielonkawymi przebłyskami widocznymi głównie podczas przelewania.
Jeśli chodzi o smak, to urzekł mnie on niesamowicie. Z początku delikatna, kwaskowa, później zauważalna zostaje nieco pszeniczna nutka, zakończona przyjemnym, choć bardzo subtelnym, arbuzowym posmakiem.

Jest to ewidentnie jeden z lepszych darjeelingów, które miałem okazję w tym roku pić. Choć nie można zaliczyć go raczej do słodkich, jest naprawdę orzeźwiający. Wprost idealny na letnie upały.