Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lutego 2016

Menghai Dayi Pu-Erh 2012 0532

Herbata: Menghai Dayi Pu-Erh
Sprzedawca: dragonteahouse.biz
Fabryka: Menghai
Pochodzenie: Chiny, prowincja Yunnan
Receptura: 0532
Rodzaj: Pu-erh
Gatunek: Ripe;Shu;Cooked
Data zbioru: 2012

Jak doskonale wiadomo, pu-erhy to herbaty, które potrafią zaskakiwać. Niektórych ich smak bardzo odrzuca, lecz ja należę do tej grupy, którzy doszukują się w nim interesujących nut smakowych.
Dzisiejsza herbata zaskoczyła mnie na prawdę pozytywnie. Ostatnio miałem okazję opisać wam dwie herbaty z fabryki menghai, które nieszczególnie przypadły mi do gustu, gdyż ich smak nie był szczególnie bogaty. Tym razem spotkałem się wręcz z eksplozją nut smakowych.
Zaczynając jednak od początku, susz sam w sobie był mocno zbity, lekko problematyczne było rozbijanie grudek na drobniejsze części tak, by nie uszkodzić samych liści, lecz przy drobnej pomocy noża do herbaty udało się to zrobić. Tipsy były widoczne, lecz nie były tak mocno zarysowane jak to się czasem spotyka. Nie było jednak problemu z zauważeniem ich.
Po przesypaniu suszu do ogrzanego wcześniej wodą czajniczka, i wykonaniu dwóch płukań listków, uniósł się aromat dymu, odrobinka ziemistości. Kojarzył mi się on nieco z wędzeniem.

Parzenie: Czajniczek - 140ml; Temp. wody - 96° C; Ilość suszu - 7,5 
Płukania: 2
I - 15"
II- 5"
III - 10"
IV - 15"
V - 30"
VI - 45"





Pierwsze parzenie było nico ziemiste, lecz dało się wyczuć w nim odrobinę kwaskowatości, czuć było odrobinę goryczy. W drugim parzeniu dało się zauważyć grejpfrutowy posmak, powiązany z goryczą i kwaskowatością poprzedniego. Kolejne zaś, stało się nieco bardziej drewniane, dało się wyczuć również nuty nieco pszeniczne. Czwarte parzenie było w pewnym sensie przełomowe - zniknęła gorycz, jego smak przypominał mi nieco pomarańczę. Kolejne stało się już delikatniejsze, słodsze, a wraz z kolejnymi parzeniami smak po prostu słabł.
Barwa naparu z początku była pomarańczowa, blada, z czasem zmieniła się w bardzo ciemno bordową, lecz później powróciła do pomarańczu, jednak nie tak delikatnego jak przy pierwszych parzeniach.
Tak jak wspominałem wcześniej, herbata niesamowicie mnie zaskoczyła. Eksplozja smaków, którą tu zaobserwowałem, jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, iż pu-erhy to jeden z moich ulubionych gatunków herbat. Serdecznie polecam ową herbatę, gdyż cena owego ciastka jest bardzo proporcjonalna w stosunku do jakości.

niedziela, 14 grudnia 2014

Menghai Dayi Pu-erh 2012 Ripe 7632

Herbata: Menghai Dayi Pu-erh 2012 Ripe 7632
Sprzedawca: dragonteahouse.biz
Fabryka: Menghai
Pochodzenie: Chiny, Prowincja Yunnan
Rodzaj: Pu-erh
Gatunek: Ripe; Shu; Cooked;
Receptura: 7632
Data zbioru: 2012

Przyszedł czas na kolejny wpis na blogu odnoście pu-ehrów. Tym razem będzie to kolejna herbata shu, z fabryki menghai. 
Susz jest przed wsypaniem do czajniczka niemalże bezwonny, listki są dość duże, tipsy - bardzo wyraźnie widoczne. Herbata została dość mocno sprasowana, z czego wynikły moje delikatne problemy z oddzieleniem odpowiedniej ilości suszu. Jednak nie potrzebowałem używać do tego żadnych dodatkowych narzędzi.

Parzenie: Czajniczek - 140ml; Temp. wody - 96° C; Ilość suszu - 7,5 g
Płukania : 2 razy po kilka sekund
I - 40''
II- 45''
III - 50''
IV - 55''
V - 1'
VI - 1'10''
VII - 1'30''

Wyraźna różnica pomiędzy naparami tej herbaty, występuje jedynie między I a II parzeniem. Barwa herbaty z delikatnie pomarańczowej, zmienia się w bardzo mocną, ciemną, niemalże czarną, z lekkim, czerwonym przebłyskiem - Bardzo ciemna wiśnia.
Jej smak wcale mnie nie zachwycił, a w ręcz przeciwnie. Nie było w nim nic specjalnego. Mimo wielu prób parzenia, i stosowaniu różnych czasów, zawsze wychodziła bardzo goryczkowa, dymna, z delikatnym posmakiem mokrego drewna, z delikatną dymnością .Pozostawała wrażenie suchości w ustach.
Jej konsystencja w czarce sprawiała wrażenie zawiesistej.
Tym, co ratuje tę herbatę, okazał się być jej zapach. Był bowiem bardzo oryginalny. Po powąchaniu jej, poczułem bardzo wyraźne, owocowe nuty, coś na kształt bardzo słodkich rodzynek.