Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tong. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tong. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Haiwan Lao Tong Zhi Pu-erh 2006 ripe

Herbata: Haiwan Lao Tong Zhi Pu-erh 2006 ripe
Sprzedawca: dragonteahouse.biz
Fabryka: Haiwan
Pochodzenie: Chiny, Prowincja Yunnan
Rodzaj: Pu-erh
Gatunek: Ripe; Shu; Cooked
Data zbioru: 2006


Dzisiejszy pu-ehr został wyprodukowany w fabryce menghai, i jest to również herbata po przeprowadzonym procesie wo-dui. Pochodzi z roku 2006. 
Suche liście są bardzo duże, i delikatnie połączone. Ich odrywanie jest bardzo proste, da się to robić palcami, bez jakichkolwiek uszkodzeń liści.
Parzenie: Czajniczek - 140ml; Temp. wody - 96° C; Ilość suszu - 10 g
Płukania : 2
I - 5"
II- 10"
III - 15"
IV - 20"
V - 25"
VI - 30"
Zapach herbaty, który uniósł się z czajniczka bardzo mi się spodobał. Był całkiem mocno ziemisty, doskonale podkreślał wyraźny aromat starego, wilgotnego drewna. Wyczuwałem w nim również owocowe nuty, a konkretnie suszoną śliwkę. Barwa herbaty z początku była miodowa, lecz z czasem zaczęła się zaostrzać, i parzenie zakończyłem już z barwą niemalże wiśniową.
Smak tej herbaty niestety nieco mnie rozczarował. Był bardzo delikatny, owocowy, z ziemistą nutką na podniebieniu, i delikatną goryczą w tle, ale brak mu było jakiejś głębi. Wydawał mi się bardzo płaski. Niby całkiem smaczna herbata, ale niestety nie ma tego czegoś. Choć próbowałem coś z niej wyciągnąć stosując najróżniejsze sposoby parzenia, nie udało mi się znaleźć w niej nic zachwycającego.










niedziela, 6 lipca 2014

Keemun Tong Mu Wild Bohea

Poznając bardziej klimaty czarnych herbat, postanowiłem zaparzyć sobie herbatę Keemun Tong Mu Wild Bohea, którą dostałem za udział w konkursie, od Joanny, z bloga Liu Mulan , za co po raz kolejny chciałbym jej bardzo podziękować. Jest to tak na prawdę moja pierwsza, w stu procentach fermentowana czarna herbata wyższej jakości, więc nie do końca wiedziałem jak się za nią zabrać

.
Parzenie:
Gaiwan - 100 ml; temp. wody - 96°C ; ilość suszu - 3g
I - 1 min 30s
II - 2 min 30s
III - 4 min



Smak herbaty był bardzo ciekawy. Z początku słodki, miodowy, z delikatnymi morelowymi nutami, z czasem nabierający lekkiej, przyjemnej goryczy. W drugim parzeniu pojawił się ledwo wyczuwalny, nieco ziołowy posmaczek. Barwa herbaty, była dość typowa dla czarnych herbat, brązowa, wpadająca delikatnie w pomarańcz.
Herbata ta jest niemalże idealna, na długie chwile. Idealnie pobudza i orzeźwia. Bardzo żałuję, że miałem jej tak mało. Gdy nadarzy się okazja, z pewnością zamówię jej sobie więcej.