Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dong. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dong. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 listopada 2014

Ali Shan King Hsuan 2014

Herbata: Ali Shan King Hsuan
Sprzedawca: eherbata.pl
Pochodzenie: Tajwan
Zbiór: 2014





Ali Shan King hsuan, to jak sama nazwa mówi, herbata oolong King Hsuan, pochodząca z pasma górskiego Ali Shan. Jest to Oolong zielony - delikatniej oksydowany. Jako, że bardzo smakowała mi jej wersja z prowincji lugu, postanowiłem spróbować również tej. Zaparzyłem ją sobie standardowo w gaiwanie, stosując moje ulubione dla tych herbat czasy.
Zapach suszu jest na prawdę zachwycający. Łączy w sobie delikatne ziołowe akcenty z wyraźnym, kwiatowym, bardzo słodkim aromatem.

Parzenie: Gaiwan 100 ml; Ilość suszu - 4g; Temp. Wody - 90°C
I - 1 min
II -  15 s
III - 45 s
IV - 1 min 10 s
V - 2 min 40 s
VI - 4 min

Po zaparzeniu, zapach zdecydowanie zmienia się. Słodycz znika, na wierzch wychodzi warzywny aromat, przypominający mi szparagi lub szpinak z delikatną maślaną nutką.
Na barwę warto również zwrócić uwagę. Z początku bardzo delikatna, kremowa, z czasem staje się bardziej zdecydowana, nasycona, wręcz złota.


Smak herbaty, to coś dokładnie pomiędzy tradycyjnym Ali Shanem, a Dung Tingiem. Na pierwszym planie wyraźnie czuć owoce, oraz delikatną maślaną nutkę, przez co bardzo przypomina mi wspomnianego wcześniej Dung Tinga. Napar jest bardzo słodki, w żadnym z bardzo wielu parzeń nie wyczuwalna była gorycz. Jej smak bardzo długo pozostaje w ustach, sprawia wrażenie niesamowicie śliskiej, niemalże oleistej. Sytuacja z ostatniej degustacji powtórzyła się. Smak z każdym parzeniem był bardzo wyraźny, więc myślę, że mógłbym zrobić zdecydowanie więcej parzeń.








poniedziałek, 20 października 2014

Dung Ting Oolong 2014

Herbata: Dung Ting Oolong
Sprzedawca: eherbata.pl
Pochodzenie: Taiwan, prowincja Lugu
Zbiór: Wiosna 2014





Delikatnie fermentowane Oolongi to moja ulubiona wersja tych herbat. Dlatego dziś, postanowiłem opisać wam herbatę Dung Ting Oolong. Sama herbata pochodzi z Taiwanu. Jej nazwa, po przetłumaczeniu na polski oznacza mroźny szczyt. 
Susz charakteryzuje się tym, że listki pozwijane są w nieregularne kuleczki, o w miarę jednolitej barwie. Zapach przed zaparzeniem jest bardzo słodki, z wyraźnie wyczuwalnym bzem. Po przesypaniu do wilgotnego gaiwana, dochodzi do tego delikatny, "zielony" aromat. 
Parzenie: Gaiwan 100ml; Ilość suszu - 4g; Temp. Wody - 85°C
I - 1 min
II - 15s
III - 45s
IV - 1 min 20s
V -  2 min
VI -  2 min 30s
VII -  4 min
VIII - 6 min
XIX - 9 min
X - 13 min

Pierwsze, co rzuca się w oczy przy tej herbacie to fakt, że jest bardzo wydajna - da się wyciągnąć z niej bardzo wiele naparów. Poza tym, cały czas jej smak jest bardzo wyraźny - kto wie, może dałbym radę wycisnąć z niej jeszcze więcej ? Listki po zaparzeniu były delikatnie powyszczerbiane, z delikatnie czerwonymi brzegami.
Smak herbaty był dość gładki, wodnisty, bardzo długo pozostawał w ustach. Wyraźnie wyczuwalna była kwiatowa nuta. Słodycz w niektórych parzeniach zastępowana była delikatną, lecz całkiem przyjemną goryczkę. Wyczuwałem również nutkę czegoś w rodzaju masełka. Po wypiciu jej, w ustach pozostawało bardzo ciekawe wrażenie suchego języka. Barwa herbaty była wyraźnie kremowa, co utrzymywało się przez wszystkie parzenia.
Oolong ten, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Serdecznie mogę go polecić zarówno początkującym, jak i herbaciarzom z wieloletnim stażem.