Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DJ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DJ. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 sierpnia 2016

Darjeeling Mim Organic 2016


Herbata: Darjeeling Mim Organic
Sprzedawca: eherbata.pl
Pochodzenie: Indie 
Rodzaj: Czarna
Zbiór: First Flush
Data zbioru: Marzec 2016
Wakacyjny czas powoli dobiega niestety końca. O tej porze roku, jednymi z moich ulubionych herbat niezaprzeczalnie stają się pierwsze zbiory herbat z Darjeeling. Dzisiaj miałem przyjemność napić się herbaty z ogrodu Mim, który położony jest w północno-zachodnim darjeelingu. Znajduje się na wysokości 580-1860 m n.p.m. Ponoć widoczny jest stamtąd szczyt mount Everest. Jest to ogród organiczny - posiada certyfikat, który informuje m.in o tym, iż przy uprawie nie stosowane są sztuczne nawozy. Po otwarciu opakowania, poczuć możemy aromat listków, który jest słodki, nieco ziołowy, z morelową nutą.Zaparzyłem ją tak jak z reguły parzę darjeelingi.


Parzenie: Gaiwan 100ml, 1,5g, 80C, 2 min
Barwa naparu jest naprawdę piękna, złota, z delikatnymi, zielonkawymi przebłyskami widocznymi głównie podczas przelewania.
Jeśli chodzi o smak, to urzekł mnie on niesamowicie. Z początku delikatna, kwaskowa, później zauważalna zostaje nieco pszeniczna nutka, zakończona przyjemnym, choć bardzo subtelnym, arbuzowym posmakiem.

Jest to ewidentnie jeden z lepszych darjeelingów, które miałem okazję w tym roku pić. Choć nie można zaliczyć go raczej do słodkich, jest naprawdę orzeźwiający. Wprost idealny na letnie upały.

niedziela, 5 kwietnia 2015

Darjeeling Goomtee 2015

Herbata: Darjeeling Goomtee
Sprzedawca: darjeeling.cz
Pochodzenie: Indie 
Rodzaj: Czarna
Listki: FTGFOP 1
Zbiór: First Flush
Data zbioru: 2015
Darjeelingi first flush, to herbaty czarne, różniące się od innych herbat tego rodzaju stopniem oksydacji - normalnie, czarne przechodzą ten proces w stu procentach, jednak właśnie first flush'e przechodzą go dużo słabiej, przez co dobrym sposobem ich przygotowania, jest zaparzenie ich nieco chłodniejszą wodą. Ja, jak to zwykle przy nich robię, zastosuję dwie metody, opisanie niżej.
Pierwszą z herbat, którą chciałbym wam dziś opisać, jest Darjeeling, pochodzący z ogrodu o nazwie Goomtee. Opisywany był on przeze mnie w tamtym roku na blogu w TYM wpisie.
Po otworzeniu paczuszki z herbatą, buchnął z niej niesamowicie mocny, kwiatowy zapach. Poczułem jakbym znalazł się na wiosennej łące, niestety jednak pogoda za oknem nieco zniwelowała moje odczucia. Listki są bardzo duże, niepołamane, dominuje w nich głównie brąz, choć wyraźnie widać pojedyncze, zielone liście. Susz zawiera też dość dużą liczbę pąków, gdyż na ściankach torebeczki da się zauważyć sporą ilość charakterystycznego dla nich meszku.
Parzenie I: Gaiwan 100ml, 1g, 96C, 2 min
Parzenie II: Gaiwan 100ml, 1,5g, 80C, 2 min

Herbata w wilgotnym gaiwanie nabrała aromatu delikatnie kojarzącego mi się z genmaichą - dało się w nim wyczuć coś w rodzaju prażonego ryżu, jednak był on mimo to bardzo słodki.
Napar pochodzący z pierwszej metody parzenia był bardzo mocny, dość goryczkowy, moim zdaniem - płaski, ponieważ wyczuwalne były głównie słodowe nuty. Barwa którą uzyskałem z tej metody, była marchewkowa. Druga metoda parzenia, dała według mnie lepsze rezultaty. Smak okazał się być Dużo słodszy, dominowały nuty kwiatów, z delikatnym, ziołowym akcentem. Całość również oddawała wrażenie wiosennej łąki. W tle dało się zauważyć również nuty owocowe, mi przypominające głównie brzoskwinie.
Jeśli chodzi o susz po zaparzeniu, drastycznie zmienił się on, jeśli porównać go do tego, co mieliśmy przed zaparzeniem. W herbacie bowiem po rozwinięciu dominowała barwa zielona, z delikatnymi tylko, brązowymi akcentami.
Darjeeling ten, jest herbatą z pewnością wartą naszego zainteresowania. Lepiej sprawdził się przy zastosowaniu drugiej metody parzenia, dając niezwykle bogaty w walory smakowe, bardzo słodki napar.



sobota, 4 października 2014

Darjeeling Castleton FTGFOP1 First Flush 2014




Herbata: Darjeeling Castleton FTGFOP1 First Flush
Sprzedawca: eherbata.pl
Pochodzenie: Darjeeling, plantacja Castleton
Zbiór: First Flush, wiosna 2014




Darjeeling, którego postanowiłem dziś wam opisać, pochodzi z plantacji Castleton. Jest ona uznawana za jedną z najlepszych herbat w swoim rodzaju. Obecna nazwa ogrodu, pochodzi od budynku o nazwie "Bank Ghar", znajdującego się w okolicy ogrodu. Budynek ten posiada charakterystyczne cechy zamku.
Susz tej herbaty jest dość charakterystyczny dla herbat ze zbioru first flush - niewielkie zielone listki, połączone z brązowymi gałązkami. Jego zapach jest dość słodki, owocowy, a mimo wszystko dość mocno ziołowy.

Parzenie I: 1g, 96C, 2 min
Parzenie II: 1,5g, 80C, 2 min




Po wsypaniu listków do ogrzanego wrzątkiem gaiwana, ukazały delikatny, trudny do sprecyzowania cytrusowy aromat. Po skosztowaniu jednak, moje wszystkie wątpliwości się rozwiały. Wyraźnie czuć było, że poszukiwanym przeze mnie owocem jest grejpfrut. Dominował jednak smak polnych kwiatów, z nutką słodu i delikatnej goryczki. Kwiatowa słodycz jednak bardzo przyjemnie współgrała z nią.
 Jest to zdecydowanie jeden z najlepszych darjeelingów, jakie miałem okazję pić.